Wiszące dekoracje

Sięgamy ciągle po nowe akcesoria i artukuły w celu ożywienia wystroju naszego mieszkania czy domu. Ciekawym pomysłem może być m.in. powieszenie pod sufitem różnego rodzaju przedmiotów dekoracyjnych. Efekt może być naprawdę interesujący i intrygujący.

Po latach zapomnienia wracają do łask m.in. podwieszane kwietniki. Rośliny o długich pędach (np. bluszcze) i okazałych kwiatach prezentują się w nich pięknie i efektownie.

Ciekawym pomysłem są również wiszące świeczniki. Nie dość, że wyglądają ciekawie, to jeszcze wprowadzają romantyczny nastrój do naszego pomieszczenia. Coraz popularniejsze są także różnego rodzaju lampiony i latarnie. Przymocowane do sufitu zyskują nowego charakteru. Wykonane mogą być ze szkła lub z metalu. To rozwiązanie efektowne, ale i stosunkowo niedrogie.

Pięknym dodatkiem w każdym mieszkaniu są też niewątpliwie żyrandole. Nie muszą one spełniać jedynie swoich praktycznych funkcji. Niektóre z nich to praktycznie małe dzieła sztuki. Teraz najmodniejsze są te utrzymane w stylu industrialnym. Będą dobrym dodatkiem w sypialni czy w salonie.

Lekkości i delikatności dodadzą natomiast tiulowe pompony. Można je zawiesić np. w pokoju dziecięcym. Występują w bogatej ofercie kolorów i rozmiarów do wyboru. Najlepiej prezentują się oczywiście grupowo. Doskonale uzupełnią pastelowe i białe wnętrza utrzymane w stylistyce skandynawskiej. Mocuje się je w łatwy sposób przy pomocy gorącego kleju.

Ciekawym pomysłem t na wyeksponowanie fotografii jest natomiast powieszenie ramek na żyłkach zwisających z sufitu. Już kilka, kilkanaście ich sztuk stworzy niesamowity klimat i przywróci wspomnienia. To ciekawy pomysł na album inny niż wszystkie inne.

Wciąż raczej rzadko sięgamy po podwieszane dekoracje. A szkoda, bo są bardzo efektowne i zarazem stosunkowo niedrogie. Mogą pełnić dodatkowo pewne funkcje praktyczne np. oświetleniową. Efekt niejednokrotnie jest zachwycający i odmienia wystrój wnętrza. Całość nie wymaga od nas dużego nakładu pracy, a jedynie odrobinę pomysłowości.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzarny kolor w sypialni?
Następny artykułGirlandy – pomysł na ozdobę
Paulina Kmiecik
Studiuję projektowanie wnętrz na jednej z najlepszych uczelni w kraju. Mój cel to zostać świetną projektantką wnętrz w stylu skandynawskim, który uwielbiam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ